data opublikowania: 16.12.2016

Wypadek na rowerze

Mój znajomy, bardzo aktywny sportowo człowiek ostatnio miał wypadek na rowerze. Niefortunnie przewrócił się i złamał obojczyk.  Pojechał do pobliskiego szpitala, gdzie zrobiono mu Rtg i zastanawiano się jaki rodzaj leczenia zastosować zachowawcze czy operacyjne. Nauczony wcześniejszymi swoimi doświadczeniami przesłał mi swoje zdjęcia rentgenowskie. Widoczne  złamanie z przemieszczeniem. Poradziłam by bezwzględnie poddał się leczeniu operacyjnemu.

prz1

Po złamaniu.

Po zabiegu nie zastosowano twardego unieruchomienia. Pacjent mógł poruszać kończyną w niebolesnym zakresie. Dzięki temu i dzięki specyficznym właściwościom jego organizmu do przyspieszonego procesu gojenia nie wymagał specjalnej rehabilitacji. Spotkaliśmy się tylko 2 razy by skontrolować zakresy ruchów w stawie barkowym. Cały sezon, za zgodą lekarza, nadal jeździł wyczynowo na rowerze po górach. Teraz czeka go jeszcze zabieg wyjęcia zespolenia.

prz2

Po operacji.

Tak więc szybka i słuszna decyzja pomogła mu zachować zdrowie i sprawność i nadal czerpać  przyjemność z uprawiania  sportu.